"Martwy księżyc"
Michael Connelly
Książka "Martwy księżyc" to kryminał z kobietą w roli głównej, której największym sekretem z lat młodzieńczych jest jej dziecko. Cassie Black urodziła córkę i ze względu na swoją trudną sytuację musiała oddać ją do adopcji. Kobieta odbyła karę więzienia za swoją działalność przestępczą i po wyjściu na wolność próbuje wrócić na drogę uczciwego życia.
Autor w mistrzowski sposób, wykorzystując swoją wiedzę psychologiczną, przedstawia wewnętrzne zmagania głównej bohaterki z otaczającym ją światem przestępczym. Czytając książkę trzymałam kciuki za to aby Cassie wytrwała i nie poddała się otaczającemu ją złu. Niestety kobieta dowiaduje się, że rodzina, w której żyje jej córka, postanawia przenieść się do Europy. Z nieopisanym strachem obserwuje wystawiany na sprzedaż dom rodzinny jej córeczki. Cassie nie może dopuścić do utraty kontaktu z dzieckiem, więc nie widząc innego wyjścia wraca na drogę przestępstwa.
Z zapartym tchem czytałam tę część książki, w której autor opisał sytuację matki, która desperacko wchodzi w groźną rozgrywkę z okrutnymi, bezwzględnymi ludźmi. Narażając wielokrotnie życie osiąga cel: trzyma w ramionach swoją córeczkę. I znowu Cassie odbywa straszną wewnętrzną walkę z samą sobą. Z jednej strony zrozpaczeni rodzice dziecka, z drugiej jej miłość do córki. Co postanowi Cassie? Z tym pytaniem Was zostawiam i wierzcie mi, warto dowiedzieć się jaką decyzję podjęła główna bohaterka. Myślę, że miłośnicy książek akcji i kryminałów mogą spokojnie sięgnąć po ten tytuł. Mi ta książka jak najbardziej przypadła do gustu.
Moja ocena: 5/5