17:28

Stephen King - Pan Mercedes


"Pan Mercedes"
Stephen King
Rok wydania: 2014

Nie ma chyba miłośnika horrorów i thrillerów, który nie znałby twórczości Stephena Kinga. Jest to mistrz gatunku i nikt z pewnością temu nie zaprzeczy. Ja z lekturami tego autora mam do czynienia od wielu już lat i nie ukrywam, że jestem ich wielką fanką. Tym razem sięgnęłam po książkę pod tytułem "Pan Mercedes". I choć wiedziałam, że jest to raczej powieść detektywistyczna lub coś w rodzaju kryminału a nie horror, to i tak byłam strasznie ciekawa tej pozycji. A może właśnie dlatego byłam taka ciekawa. Ciekawa jak ten autor poradzi sobie w zupełnie nowym dla siebie gatunku.

Książka od początku była dla mnie niemałym zaskoczeniem, ponieważ już na wstępie dowiedziałam się kim jest sprawca. Większość autorów kryminałów zdradza ten sekret dopiero na ostatnich kartkach książek, King postanowił jednak przełamać ten schemat. Jednak to, że od początku wiemy kim jest morderca nie powoduje, że lektura nie jest już interesująca, wręcz przeciwnie, powieść trzyma w napięciu przez cały czas. Zawarte w niej zwroty akcji, ciągła nutka tajemnicy, nieprzewidywalność sprawcy morderstwa oraz intrygujące wątki z życia głównych bohaterów sprawiają, że chce się to czytać. Nie ma mowy na nudę, sztucznie przeciągające się sceny czy dialogi, książka ciekawi, wciąga i pasjonuje.
Od samego początku polubiłam głównego bohatera, emerytowanego policjanta Billa Hodgesa, a jego zmagania z rozwikłaniem tajemnicy wciągnęły mnie do tego stopnia, że z każdą kolejną stroną kibicowałam mu, aby jak najszybciej wpadł na trop bezwzględnego zabójcy z Mercedesa. Sprawca, negatywny bohater, wzbudził we mnie natomiast ogromną niechęć i odrazę. Jak sami widzicie, ta książka wywołać może w nas wiele skrajnych emocji - i o to chodzi! Po takie pozycje chce się sięgać.

Byłam pod wrażeniem klimatu, który King stworzył w tej powieści. Ale przecież autor jest z tego doskonale znany, więc nie ma się tu czemu dziwić. Moim zdaniem doskonale odnalazł się w nowym dla siebie gatunku, tworząc kolejne dzieło, które trafi w gusta jego wiernych, ale również i tych nowych czytelników. Mnie ta pozycja wciągnęła i nie pozwoliła spać po nocach. Przeczytałam ją prawie jednym tchem. Jestem pewna, że kolejne dwie części trylogii "Pan Mercedes" również przypadną mi do gustu. Jak na razie mogę szczerze polecić Wam część pierwszą. Warto!

Moja ocena: 5/5

22 komentarze:

  1. Przełamany schemat,a jednak całość wypadła bardzo korzystnie :) Kiedyś zaczytywałam się w twórczości Kinga, potem odpuściłam. Jeżeli jednak zdecyduję się wrócić, wiem, czego szukać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do Kinga co jakiś czas to wracam, to go zostawiam, i tak w kółko. ;) Jednak jest on jednym z moich ulubionych autorów, nie ukrywam. :)

      Usuń
  2. Muszę w końcu wrócić do książek Kinga. Od dawna już to sobie obiecuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. Polecam Ci trylogię "Pan Mercedes". Już jestem w połowie drugiej części. Niedługo na blogu pojawi się jej recenzja. Tak że zapraszam. :)

      Usuń
  3. Poznanie sprawcy już na początku książki? Brzmi ciekawie. Obiecuje sobie od dawna, że sięgnę po twórczość Konga, ale ciągle zwlekam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ze mną książki Kinga są już od ładnych paru lat i jak do tej pory mi się nic a nic nie nudzą. Polecam! :)

      Usuń
  4. Ja bardzo lubię jego twórczość więc i tą książkę pewnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji czytać tej książki. W mojej bibliotece dzieła Kinga są bardzo rozchwytywane i dopiero jestem któraś w kolejce i na jedną jego książkę czekam już od wakacji.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-races.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety i u mnie w bibliotece tak czasami bywa z niektórymi tytułami, że czekam na nie dość długo. :(

      Usuń
  6. Przede mną trzecia część przygód detektywa i sama myśl, że ten psychol pojawi się w ostatniej powieści- aż ciarki mam na ciele. Świetna książka, nie wiem dlaczego spotkała się z taką krytyką. To, że nie jest to typowa powieść w stylu Kinga to nie oznacza, że jest kiepska, prawda? ;)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie uważam żeby ta trylogia była kiepska. Jestem pod wrażeniem jak King poradził sobie w nowej odsłonie, w całkiem nowym dla siebie gatunku.

      Usuń
  7. No to właśnie znalazłaś miłośnika thrillerów i horrorów, który nie lubi twórczości Kinga. Oto ja! ;) Robiłam już kilka podejść do jego książek i zazwyczaj kończyły się fiaskiem. Poza dwoma wyjątkami, które mi się podobały i jednym, który mimo wszystko udało mi się skończyć, reszta książek wręcz mnie usypiała i wprawiała w totalne otępienie i nudę. Naprawdę uwielbiam dobre thrillery, kiedyś namiętnie zaczytywałam się w horrorach, ale Stephen King to autor, który zwyczajnie mi nie podchodzi.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Biblioteczka Dagmary

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma różne gusta i nie każdemu musi się podobać to samo, prawda? :) Ja również czasami nie rozumiem tych, którzy zaczytują się w książkach jakiegoś autora, którego twórczość ani troszkę mnie nie ciekawi. Tak bywa. :)

      Usuń
  8. Lubię twórczość Kinga, ale "Pan Mercedes" zupełnie mnie nie przekonał. Może dlatego, że na kryminałach zjadłam zęby? Samo śledztwo, bohaterowie, rozwiązanie - zupełnie nic mnie tu nie przekonało. Ale King jest dobrym pisarzem, więc czytanie nie było męczarnią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że książka Ci się nie spodobała, ale dobrze, że chociaż się z nią nie męczyłaś. Domyślam się, że po kolejne dwie części już nie sięgniesz? ;)

      Usuń
  9. Twórczość tego autora dalej jest mi obca. Jakoś nie mogę się wbić w żadną jego książkę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, a nuż spodobają Ci się jego dzieła. Polecam! :)

      Usuń
  10. Próbowałam się polubić z Kingiem, ale jakoś mi to nie wychodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to wielka szkoda. :( No ale po co się zmuszać, prawda? Nic na siłę. :)

      Usuń
  11. Jakoś nie mam po drodze z Kingiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto spróbować. Pozdrawiam! :)

      Usuń

Wszystkie prawa zastrzeżone. © 2016 Books and Candles